Daria i Karol — miłość dobra jak pies | Foto | Sesja


W czasie ślubu i wesela padało. Na szczęście w czasie sesji było już słonecznie. Wybraliśmy się więc z psem na spacer. Z Prezesem. I właściwie zwierzak skradł wszystkim serca. A na Darię i Karola patrzył tak maślanymi ślepiami, że aż grzech było wypraszać go "z planu zdjęciowego". To w końcu członek rodziny, to w końcu gość o wielkim sercu. Na samym weselu niestety nie mógł być, choć chciał. Nie mógł też wejść do kościoła. Szkoda, bo miał nieść obrączki. Nie zawsze jednak ten nasz ludzki świat potrafi łamać schematy. Miłość natomiast potrafi góry przenosić. I tego się trzymajmy. A przy okazji, bądźmy szczerzy, miłość jest dobra jak pies... Chyba że ktoś woli koty 😜




















Więcej na Fajnyslub.pl